Od Załogi Biura Podróży Bieszczader:

Życzenia od Załogi Biura Podróży Bieszczader na 2021 rok dla klientów biura, miłośników Bieszczad i innych nam życzliwych ;-)

ROZETA KARPACKA

Koniec roku to też czas podsumowań. Ten rok był zupełnie inny również dla nas. Mieliśmy znacznie mniej pracy, ale wykorzystaliśmy ten okres na promocję atrakcji regionu wędrując po najpopularniejszych, a najczęściej tych mniej odwiedzanych zakątkach Bieszczad i Beskidu Niskiego. W ostatnich latach nie mieliśmy na to zbytnio czasu… Więc są też pozytywne aspekty pandemii 😉

Latem i jesienią Województwo Podkarpackie odwiedziły rekordowe ilości turystów. Jednak nie przeniosło się to na ilość osób na wycieczkach jednodniowych. Turyści sami chcieli wszędzie dotrzeć. Efekt był taki, że wszędzie były tłumy – przy poszczególnych atrakcjach, na parkingach i ustawiały się kolejki łącznie z restauracjami. Mało kto chodził w maseczkach… Nie do końca potrafiliśmy to zrozumieć, gdyż biorąc udział w naszych wycieczkach jednodniowych każdy miał obowiązek ubrania maseczki podczas jazdy autokarem. Turyści nie musieli szukać miejsc na parkingu na samochód. A stoliki na posiłek mieliśmy zarezerwowane dla naszych turystów. Jadąc z nami na wycieczkę było po prostu bezpieczniej, taniej i można było więcej zobaczyć w krótszym czasie, a przede wszystkim z aktywnym udziałem przewodnika.

ROZETA KARPACKA

Teraz kilka liczb:

  1. WYCIECZKI JEDNODNIOWE – nareszcie nie musieliśmy zachęcać turystów do udziału w wycieczkach krajowych, dzięki którym mogli poznać w niepowtarzalny sposób region, bo przez większość czasu granice dla ruchu turystycznego były zamknięte. Gdy zakładaliśmy biuro podróży to nie chcieliśmy w ogóle organizować wycieczek zagranicznych, a tu nastał rok, gdzie turyści nie mieli wyjścia ;-). Tylko przez chwilę jeździliśmy na Węgry na 2 różne wycieczki: Miszkolc i Tokaj. A przede wszystkim realizowaliśmy następujące:

BIESZCZADY W PIGUŁCE, czyli śladami filmu Wataha
(planowaliśmy ją organizować 2 razy w tygodniu, a mieliśmy chętnych na 7 dni – często na 3 dni do przodu nie mając wolnych miejsc! :-))

DREZYNAMI PO BIESZCZADACH, czyli wycieczka po Wielkiej Obwodnicy
(była realizowana wg planu, czyli 3 razy w tygodniu)

KOLEJ NA ŁAŃCUT
(niestety tej wycieczki nie mogliśmy organizować, gdyż podczas powodzi końcem czerwca tory kolejki wąskotorowej na ponad kilometrze zostały zabrane łącznie z drogą)

PRZEMYŚL ze Szwejkiem!
(chętnych mieliśmy w każdy piątek na ten bardzo ciekawy program po Pogórzu Przemyskim)

TRAPERSKA PRZYGODA
(plan mieliśmy na 3 razy w tygodniu, a jeździliśmy od wtorku do niedzieli! Tę wycieczkę realizujemy od 10 lat i cały czas cieszy się ogromnym zainteresowaniem)

WYPRAWY SAMOCHODAMI UAZ z przewodnikiem
(ta atrakcja jest uzależniona od pogody, aby było bezpiecznie i by ją realizować zgodnie z poszanowaniem przyrody oraz terenów prywatnych, po których możemy jeździć, więc za często nie mogliśmy tej atrakcji realizować)

WODAMI RZEKI SAN – Najlepszy Produkt Turystyczny Podkarpacia i POLSKI!
(wycieczka zaplanowana była na każdą środę, a mieliśmy chętnych również na dodatkowe terminy w piątek).

Chcąc porównać liczbę osób to w zakończonym sezonie mieliśmy 40% turystów w stosunku do 2019 roku (w poprzednim sezonie jeździły wycieczki do Lwowa, na Kolej Zakarpacką, Pikuj, no i Węgry były przez cały sezon. Jeśli chodzi o grupy na wycieczki kilkudniowe to około 5% w porównaniu z 2019…

ROZETA KARPACKA

  1. PROMOCJA REGIONU – tak jak pisałem nie próżnowaliśmy w okresie, gdy nie mogliśmy organizować wycieczek, a w pozostałym czasie, gdy ich było niewiele na wycieczkach zadbaliśmy o promocję regionu w 2 miejscach:

a) na FACEBOOKU: https://www.facebook.com/bieszczady.biuro.podrozy.bieszczader:

569 postów!
3001 opublikowanych zdjęć!
287 filmów!

Podajemy wyłącznie materiały promujące atrakcje Województwa Podkarpackiego, a w większości dotyczące Bieszczad. Takiej promocji nie robi nikt (wszystkie instytucje odpowiedzialne za promocję województwa razem wzięte, a my społecznie…). Do tego większość filmów / zdjęć zostało wykonanych podczas lotów paralotnią! Jak widzą Państwo są to ogromne ilości.

PS. Wykonanie 1 materiału filmowego zajmuje najczęściej kilka godzin. Np. chcąc zrobić film nad Zalewem Solińskim o wschodzie słońca masz przedstawiciel Mariusz Janik musi wstać w nocy. Spakować paralotnie, silnik, ciepłe ubrania, komputer, kask…. Na miejscu rozłożyć plandekę o wielkości 10 x 15 metrów na trawie, aby paralotnia nie zmokła. Na szyi zawiesza 2 aparaty, a do tego telefon na tzw. „pulpicie”. Wszystko do wykonania materiałów podczas lotu… Loty różny czas zajmują w zależności od tego co chce się sfilmować, gdzie dolecieć, a często plany trzeba zmieniać podczas lotu, gdy robi się niebezpiecznie w powietrzu… Następnie po wylądowaniu spakować sprzęt, złożyć ogromną plandekę, a przy domu ją wysuszyć. Później przychodzi etap montażu filmu z różnych ujęć oraz dobranie muzyki…

Dodamy jeszcze istotną informację: w naszej ofercie nie ma lotów paralotnią w tandemie, ani kursów i nie będzie. To jest wyłącznie nasza pasja i lubimy dzielić się widokami jakie mamy przyjemność podziwiać. Paralotniarzy jest wielu, ale tylko jeden wykonuje zdjęcia i filmy. Nie jest to łatwe, bo trzeba patrzeć na parametry lotu (wysokość, prędkość wiatru…), utrzymywać prędkość trzymając manetkę od gazu i w międzyczasie wykonywać ujęcia… W zimie dochodzi mróz i jest to wszystko dodatkowo utrudnione ze względu na kostniejące palce u rąk i stóp…

b) do tego w AKTUALNOŚCIACH na stronie firmowej: https://bieszczader.pl/aktualnosci/ stworzyliśmy do tej pory tylko w 2020 roku 52 wpisów / artykułów promujących atrakcje Województwa Podkarpackiego. A ponadto mamy stworzoną listę kilkunastu nowych, do których mamy zebrane materiały zdjęciowe / filmowe…

ROZETA KARPACKA

  1. PUNKTY REZERWACJI WYCIECZEK – wszystko co robimy staramy się by było wyjątkowe i pozytywne. Zapisać się na organizowane przez nas wycieczki jednodniowe można najprościej poprzez KALENDARZ WYCIECZEK. Rezerwacja zajmuje kilkanaście sekund, a płatność dopiero w autokarze.

Jednak wiele osób pomija „elektronikę” i zanim się zapisze na wycieczkę chce porozmawiać „na żywo” z człowiekiem. Stąd w Bieszczadach uruchomiliśmy kilka punktów rezerwacji wycieczek. A że jeden z Naszej Załogi Tomasz Janik jest pasjonatem starych samochodów, wykonaliśmy punkty rezerwacji wycieczek we wnętrzach różnych zabytkowych SAMOCHODÓW:
SYRENA BOSTO – od tego pojazdu zaczęliśmy kilka lat temu. Syrenka stała w Smolniku w zaroślach i przez karoserię przedzierały się gałęzie drzew… Po kilkumiesięcznym remoncie samochód postawiliśmy na początku przy skrzyżowaniu w Polańczyku (obok noclegów Liść Klonu), następnie przy drodze prowadzącej na punkt widokowy, a od tego roku musieliśmy ją przestawić naprzeciw Urzędu Gminy.
NYSA – to drugi samochód wyremontowany przez Tomka, który w tamtym roku można było zobaczyć na przystani statków Biała Flota, a w tym roku obok Hotelu Amelia w Solinie.
ŻUK – ten pojazd Tomek uratował od zezłomowania w czerwcu. Właścicielka Białej Floty Pani Czerwska nie była chętna do współpracy i dalszej ogromnej promocji jaką jej robiliśmy, a propozycja przyszła dosłownie tego samego dnia z przystani statków Port Solina, więc tam postawiliśmy ten samochód.

ROZETA KARPACKA

  • 4. w ostatnim roku mieliśmy czas również na różne „PRACE SPOŁECZNE”:

a) odkrzaczyliśmy, wygrabiliśmy, wykaszamy i po prostu ocaliliśmy od zapomnienia 4 KRZYŻE PRZYDROŻNE w Wysoczanach

b) 3 lata temu za zgodą Nadleśnictwa Komańcza stworzyliśmy ścieżkę od baru w Duszatynie do rezerwatu przyrody Przełom Osławy Pod Duszatynem, czyli do mostu bieszczadzkiej kolejki leśnej oraz do największej kaskady na rzece Osława. Na początku musieliśmy usunąć ogromne ilości drzew zalegających na nieużytkowanych torach ciuchci. Następnie odsłoniliśmy tory i podkłady kolejowe spod mchu, pokrzyw i liści używając grabek. Postawiliśmy słupy z tabliczkami kierunkowymi. A przede wszystkim od początku ścieżkę regularnie wykaszamy co około 3 tygodnie. Więc jest bezpiecznie.
Ścieżkę stworzyliśmy z myślą o turystach, którzy uczestniczą w naszej wycieczce jednodniowej TRAPERSKA PRZYGODA, a zdrowie nie pozwala im na wędrówkę do Jeziorek Duszatyńskich. Jednak rzeczywistość pokazała, że 99% turystów wędrujących po tej ścieżce to ludzie, którzy przyjeżdżają we własnym zakresie do Duszatyna. Przykre jest to, że zostawiają śmieci, a my po nich to sprzątamy…

c) regularnie odkrzaczamy drogi i punkty widokowe na organizowanych przez nas Wyprawach Samochodami UAZ.

d) uporządkowaliśmy parking i brzeg rzeki Osława w Smolniku, gdzie rozpoczyna się wycieczka Traperska Przygoda – tam parkują nasze autokary oraz wyruszają nasze wozy traperskie. Od kiedy opiekujemy się tym miejscem (za zezwoleniem Nadleśnictwa Komańcza) mnóstwo osób przyjeżdża samochodami z dziećmi w upalne dni.

e) od 3 lat KULIGI organizujemy na trasie, którą od końca XIX wieku jeździła pierwsza bieszczadzka kolejka leśna, czyli od Łupkowa w stronę Majdanu. Po II wojnie światowej zostały wykonane nowe mosty w dolinie rzeki Osława i kolejka zaczęła jeździć nowym odcinkiem. Z tego pierwszego zabrano tory, podkłady, znaki, słupy, ale nasyp z mostami został. Jeden z naszych woźniców pokazał nam gdzie dawniej jeździła, a zauważyłem, że tam dłużej utrzymuje się śnieg. Trasa ciuchci przebiegała po zboczach gór z fantastycznymi widokami! Jednak żeby móc tam jeździć co roku wykonujemy szereg pracy:
– na początku musieliśmy wyciąć sporo drzew i krzaków wrastających w dawny nasyp
– co roku wykonujemy odwodnienia miejsc, gdzie zbiera się woda
– całą trasę łącznie z rowami w listopadzie wykaszamy
– w połowie trasy kuligu wykonaliśmy punkt widokowym – dokładnie w miejscu, gdzie jest najpiękniejszy widok na rzekę Osława przepływającą u podnóża potężnego wzgórza
– na mostach ciuchci wykonaliśmy barierki i zamontowaliśmy tabliczki ostrzegawcze.

Jak widzicie nie siedzimy tylko w biurze, ale wykonujemy mnóstwo różnych prac, o których większość osób nawet nie wie…

Terminy wycieczki Wybierz dzień i zarezerwuj miejsca

Realizacja: Obsługa-Medialna.pl