Kilka tygodni temu prosiliśmy Was o głosy w ogólnopolskim konkursie „NIEPRZECIĘTNI 2020” i dzięki Wam Arkadiusz Andrejkow WYGRAŁ ten konkurs! Przypominamy, że”Nieprzeciętni” to plebiscyt radiowej Czwórki, adresowany do młodych ludzi, którzy na co dzień podejmują nietypowe działania, mają niebanalne zainteresowania, tworzą wyjątkowe rzeczy.
Więcej o konkursie i artyście na: POLSKIE RADIO CZWÓRKA

Nieprzeciętni 2020 - statuetka zwycięzcy/fot. Bartosz Bajerski/Polskie Radio

ROZETA KARPACKA

Tak jak wspominaliśmy w ostatnim wpisie w AKTUALNOŚCIACH Arkadiusz Andrejkow rozpoczął

malowanie cyklu prac na starych stodołach związanych z SZYBOWNICTWEM w Bieszczadach

Oczywiście prace powstają w BEZMIECHOWEJ, miejscowości nad którą dominuje „święta góra szybowników” w paśmie Gór Słonnych.

ROZETA KARPACKA

Wczoraj, czyli 10 lipca 2020 Arkadiusz Andrejkow namalował najbardziej znanego polskiego pilota szybowcowego, czyli TADEUSZA GÓRĘ. Artysta naniósł portret według zdjęcia wykonanego prawdopodobnie w dniu, gdy Tadeusz Góra ustanowił niebywały REKORD w długości przelotu. 18 maja 1938 roku wystartował ze szczytu szybowiska w Bezmiechowej i w trakcie lotu trwającego 18 godzin wylądował… pod WILNEM! Pokonał 577,8 km! Może prądy powietrzne ciągły go do korzeni, bo w miejscowości Grzegorzewo (Aeroklub Wileński) w 1934 roku rozpoczął szkolenie na lotnika… 😉
Rok później za przekroczenie bariery 500 km w swobodnym locie na szybowcu PWS-101 przyznano mu medal Lilienthala, który jest uważany za  najcenniejsze szybowcowe trofeum!

Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami. Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami.
Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami. Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami.
Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami. Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami.
Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami. Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami.
Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami. Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami.
Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami. Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami.
Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami. Arkadiusz Andrejkow malujący Tadeusza Góra na starej stodole przy drodze prowadzącej na szybowisko w Bezmiechowej - to najbardziej znany artysta w Bieszczadach młodego pokolenia wykonujący prace zwane deskalami.

Tadeusz Góra na malowidle trzyma mapnik – możliwe, że z planowaną rekordową trasą przelotu… To usłyszeliśmy od Pani Marii, która znała Tadeusza Góra i cały czas utrzymuje kontakt z jego rodziną.
Praca powstała na stodole Pana Bogdana, który nie tylko udostępnił swoją własność, ale również rozebrał mniejszy daszek, przeniósł składowane drewno, wykosił łąkę i pomagał przez cały dzień. Namalowanie pracy trwało od 10 do 17-tej. Ten rok jest wyjątkowo deszczowy, a wczoraj po 2 miesiącach opadów, gdy artysta tworzył naszego kochanego szybownika wreszcie świeciło słońce! Dzień wcześniej Wacław Kuzło – założyciel Fundacji ProWing zrzeszający miłośników paralotniarstwa w Bieszczadach – zagruntował deski pod pracę. Nie było to łatwe, bo skutecznie w pracach przeszkadzały osy. O pomoc poprosił Straż Pożarną, która doradziła kupienie spraju… 😉 Nie uzyskawszy pomocy pojechał po prostu do sklepu.

Od Pani Marii, która towarzyszyła wczoraj Arkadiuszowi dowiedzieliśmy się również, że szybownik Tadeusz w ogóle był poszukiwany przez kilkanaście godzin, bo nie było wtedy takiej łączności jak dziś… A szybowiec wracał w Bieszczady przez kilka tygodni na pokładzie pociągu z Wilna ostatecznie do Zagórza!

Jeszcze 3 anegdotki:
1. wczoraj wiał mocny południowy wiatr i od wschodu aż do zachodu słońca na niebie nad stodołą z powstającym wizerunkiem Tadeusza Góry non stop latały szybowce. Może piloci wreszcie doczekali się korzystnych warunków do lotów właśnie dzięki naszemu nieżyjącemu mistrzowi… A na pewno ten dzień pięknie uczcili towarzysząc mu na niebie…

2. druga anegdotka wiąże się z kartką papieru, na podstawie której A. Andrejkow malował Tadeusza Górę… W pewnym momencie silny podmuch wiatru wyrwał kartkę Arkadiuszowi z ręki i portret poleciał na pastwisko w stronę szybowiska z pasącą się na nim krową, która miała chęć go „przerzuć” 😉 Towarzysząca artyście pani Maria powalczyła z krową i odebrała kartkę z wizerunkiem Pana Tadeusza, a artysta dalej mógł kontynuować tworzenie dzieła 🙂

3. osy nie do końca udało się wystraszyć z wnętrza stodoły i przez część dnia Arek malował z siatką na głowie jaką używają pszczelarze 😉

ROZETA KARPACKA

Kilka słów o bohaterze z deskala:
Tadeusz Góra urodził się 19 stycznia 1918 w Krakowie. Podczas II wojny światowej dostał się do Wielkiej Brytanii. Tam oczywiście latał samolotami. Za osiągnięcia w wypełnianiu zadań bojowych odznaczony został Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari i trzykrotnie Krzyżem Walecznych oraz brytyjskimi The 1939-1945 Star, The War Medal 1939-1945 i The Defence Medal.
Udało mu się szczęśliwe przetrwać działania wojenne. Posiadł licencję pilota samolotowego, szybowcowego i śmigłowcowego, równocześnie był posiadaczem uprawnień pilota doświadczalnego i instruktora.
23 lipca 1950 roku spełnił ostatni warunek do Diamentowej Odznaki Szybowcowej, będąc pierwszym Polakiem i drugim na świecie zdobywcą tej odznaki. Pierwsze dwa warunki do jej zdobycia spełnił jeszcze przed II wojną światową. Na początku 1952 otrzymał tytuł mistrza sportu. W 1962 roku zdobył tytuł Szybowcowego Mistrza Polski, ustanowił trzy krajowe rekordy szybowcowe. W 1970 roku za wieloletnią działalność otrzymał Medal Tańskiego. W 1988 roku otrzymał Złoty Medal Aeroklubu Polskiego z numerem 2, posiada tytuł Zasłużonego Mistrza Sportu. Na samolotach wylatał 6000 godzin, na szybowcach 2200 godzin, na śmigłowcach 1700 godzin.
Za zasługi w lotnictwie dostał też wiele więcej odznaczeń. Wśród nich wspominamy tytuł honorowego obywatelstwa Leska, miasta leżącego nieopodal Bezmiechowej 🙂
Tadeusz Góra zmarł 4 stycznia 2010 w Świdniku, gdzie został pochowany na cmentarzu komunalnym w Alei Zasłużonych.

ROZETA KARPACKA

Mapa CICHY MEMORIAŁ Arkadiusz Andrejkowa artysty z Bieszczad

Gdyby ktoś chciał sobie zorganizować wycieczkę w poszukiwaniu murali / deskali Arkadiusza Andrejkowa po Bieszczadach to najlepiej zakupić MAPĘ wydawnictwa COMPASS nazwaną jak i jego projekt, czyli CICHY MEMORIAŁ:
https://www.compass.krakow.pl/cichy-memorial-mapa-murali-bieszczadzkich

Mapa jest o wymiarach 68×98 cm, skali 1:55 000, a została wydana po raz pierwszy w 2020 roku. Dzięki tej mapie w jakimś stopniu poznacie historię dawnych mieszkańców konkretnej wsi…

Na mapie zostało zaprezentowanych pierwszych 35 prac, a dokładnie:
– lokalizacja ze współrzędnymi GPS (QR kod) i adresem
– opisy
– fotografie.

Jak można przeczytać na opisie mapy:
Działanie artysty to chęć upamiętnienia mieszkańców tych ziem, stworzenie w przestrzeni wiosek miejsca na znaki pamięci zaświadczające nie o wielkich czynach, ale o życiu codziennym, nie o znanych bohaterach, ale o zwykłych ludziach. To sentymentalna podróż do miejsc z pozoru dobrze nam znanych, a które odkrywać możemy na nowo.

ROZETA KARPACKA

Jeśli ktoś jeszcze nie zakupił wersji papierowej, z którą lepiej się jeździ po Bieszczadach, to na już można sobie otworzyć mapę elektroniczną z większością dotychczas wykonanych deskali w Googlach:
MAPA DESKALI

ROZETA KARPACKA

PS. Przez cały dzień Arkadiuszowi Andrejkow towarzyszyło mnóstwo turystów, a przede wszystkim mieszkańców Bezmiechowej. Możliwe, że niemal każdy przyszedł podziwiać to powstające dzieło. Wiele osób podziękowało artyście nie tylko słowem, ale dostał np. bardzo dużo jajek.

Ponadto wiele osób złożyło deklaracje, że nie będą rozbierać swoich stodół, czy nie zmienią starych desek na nowe, choć wcześniej tak zamierzali.

MIEJSCE: Praca z Tadeuszem Góra powstała przy drodze prowadzącej bezpośrednio na szybowisko, czyli jak skręcicie z drogi prowadzącej przez Bezmiechową w lewo to zobaczycie portret 100 metrów wyżej po prawej stronie. Natomiast po lewej stronie (na przeciw) jest stodoła Pani Marii, która również zezwoliła artyście na namalowanie kolejnej pracy. Ciekawe co Arek tam wymyśli… Świadomość zachowania starych stodół wśród mieszkańców jest coraz większa i np. Pani Maria nie zezwoliła na powieszenie plakatów wyborczych (nie ważne którego kandydata) 😉

Terminy wycieczki Wybierz dzień i zarezerwuj miejsca

Realizacja: Obsługa-Medialna.pl