Tydzień temu mieliśmy przyjemność spotkać dwoje wspaniałych ludzi z TVP Rzeszówreporter ANNĘ WESELAK i operatora kamery RAFAŁA OPALIŃSKIEGO.

Postanowili pokazać piękno pogranicza Bieszczad i Beskidu Niskiego.
Zrobili fantastyczne ujęcia – zarówno atrakcji, jak i krajobrazu. Niestety 80% materiału, który miał być puszczany w tle opowiadającej na żywo Pani Ani Weselak został usunięty przez zamawiającego, czyli TVP INFO. Osoby siedzące za biurkami w Warszawie postanowiły puścić powtórki materiałów nakręconych nad Zalewem Solińskim…

Przedstawiamy na zdjęciach większość miejsc, gdzie robiliśmy ujęcia z pracownikami TVP RZESZÓW:

ROZETA KARPACKA

Pierwsze ujęcie z pogranicza Bieszczad i Beskidu Niskiego było wykonane nad rzeką Osława w Mokrem, a drugie przy głównej drodze (obok Domu Kultury). Pani reporter Anna Weselak mówiła do kamery wykadrowanej na nią i kopuły cerkwi.
Reporterów zawieźliśmy na 2 punkty widokowe nad Mokrem oraz do naszego biura. Ale jeszcze w tych miejscach nie robiliśmy zdjęć, więc nie pokażemy…

Były też piękne ujęcia z WYSOCZAN na kładkę linową. Operator kamery wyszedł na nasyp kolejowy i stamtąd filmował kładkę i rzekę Osława. Ujęć z Wysoczan TVP Info nie pokazała w ogóle…

Kładka linowa w Wysoczanach wisi nad rzeką Osława będącą granicą między Bieszczadami, a Beskidem Niskim. Na przestrzeni 5 km były 3 kładki linowe rozwieszone nad rzeką Osława. Niestety 2 z nich zostały rozebrane na zlecenie Urzędu Miasta i Gminy w Zagórzu w tamtym roku…

Najpiękniejsze ujęcia mieliśmy z Ośrodka Jeździeckiego TARPAN w Wysoczanach. Pan Rafał sfilmował m.in. objazd właścicieli stadniny na koniach wokół pastwisk w celu sprawdzenia stanu ogrodzeń. A te są często niszczone np. przez żubry. Na pierwszym planie tylko jedno z pastwisk. Drugie znajduje się za rzeką – widoczne na zboczach góry, a są jeszcze 3 inne… Pastwiska są oddzielone od siebie m.in. rzeką Osława i potokiem Płonka! Ujęć z tego miejsca nie można było zobaczyć w TVP INFO…

Kilka dni wcześniej w tym miejscu pomagaliśmy właścicielom Ośrodka Jeździecka Tarpan odkrzaczyć piękne miejsce widokowe. Nie mieliśmy wtedy świadomości, że w ostatnią niedzielę będzie tu telewizja TVP INFO! Właściciel stadniny DAMIAN AMBROŻY wypowiedział się o turystyce konnej na tle części swojego gospodarstwa.
PS. Tylko w TVP 2 – dokładnie w Panoramie – można było z całej jego rzeczowej i ciekawej wypowiedzi usłyszeć słowa:
„Kochani zostańcie w domach, a niebawem będziemy mogli się zobaczyć”.
Czyli jakieś 2 sekundy…

Za zgodą właściciela góry ŻURAWINKA 600m w Wysoczanach mogliśmy wyjechać na jej szczyt i zrobić ujęcia Bieszczad z Beskidu Niskiego. Właściciel Rancza Quadzik w Wysoczanach wykonał na szczycie góry drewnianą wieżę widokową, skąd podziwialiśmy rzekę Osława, okoliczne miejscowości: Wysoczany, Szczawne, Płonna, Karlików, Morochów, ale także różne góry kończąc na Połoninie Wetlińskiej i Caryńskiej (jeszcze wtedy ośnieżone).

Na jednym ze zdjęć jest widok na dolinę rzeki Osława, po której obydwu stronach położona jest miejscowość Wysoczany. Czyli Wysoczany leżą zarówno w Bieszczadach, jak i w Beskidzie Niskim! Natomiast w oddali na tym zdjęciu pomiędzy dwoma zalesionymi w dolinie górami: Kiczera i Horodysko widoczne bloki w Szczawnem.

Zawieźliśmy również reporterów na górę BIAŁY WIERCH 597m, która jest położona pomiędzy dwoma miejscowościami: Kulaszne i Wysoczany. Jest też piękny widok na Szczawne i góry zarówno w Beskidzie Niskim, jak i w Bieszczadach, aż po Połoninę Wetlińską! Na każdym ze szczytów nasz samochód UAZ oprócz środka transportu pełnił funkcję osłaniającą od silnego wiatru. 🙂

Pani reporter Anna Weselak starała się jak najwięcej móc przekazać piękna otaczającego krajobrazu. Do tego miała nakazane, by powtarzać co chwilę w różnych sformułowaniach frazy:
– „Zostańcie w domu”
– „Turyści i miejscowi rzeczywiście zostali w domach”.
Ostatnie wspólne ujęcie z Panią reporter Anną Weselak i operatorem Rafałem Opalińskim mieliśmy nad Kulasznem właśnie na Białym Wierchu. Po ujęciu zadzwonił telefon, że muszą pokazać zamknięty taśmami i tabliczkami szlak prowadzący na Połoninę Wetlińską i musieli jechać…

Ujęcia miały być co godzinę, a w rzeczywistości były od 1,5h do 20 minut. Dostawali telefon, że za 15 minut będzie wejście i musieli się dostosować. Nie mogli dosłownie nic zaplanować… W pracy od 3:00 do chyba 21-tej tego dnia…
Jeszcze raz bardzo dziękujemy za poświęcenie i chęci pokazania pogranicza Bieszczad i Beskidu Niskiego. Oby takich reporterów i operatorów pragnących pokazać coś ciekawego i nie standardowego było więcej!

PS. Chcieliśmy zabrać reporterów również na górę RZEPEDKA 708m. Tu oprócz widoków pokazać i opowiedzieć o SnowGliding – od początku powstania tej dyscypliny sportu ekstremalnego w Bieszczadach (tu został wymyślony!) aż po 4 rekordy Polski i świata:
https://bieszczader.pl/snowgliding-sport-ktory-narodzil-sie-w-bieszczadach-od-poczatku-do-rekordow-swiata/
Tu też można było pokazać zamknięty szlak – biegnie tędy turystyczny Szlak Szwejka. Ale tu nie ma szlabanów i taśm…


Terminy wycieczki Wybierz dzień i zarezerwuj miejsca

Realizacja: Obsługa-Medialna.pl